Header Ads

iPhone X


Apple zapewne chciało utrzymać wszystko w tajemnicy i zaskoczyć wszystkich jubileuszową niespodzianką jaką miał być iPhone X (dziesięć), ale przecieki mogły trochę popsuć zabawę. Zaprezentowane wczoraj urządzenie wygląda dokładnie tak jak to co widzieliśmy przez ostatnie tygodnie. 

Najważniejszą jego cechą jest oczywiście wyświetlacz AMOLED, który wypełnia cały przedni panel. Apple postanowiło nazwać go Super Retina Display i łączy on w sobie wszystkie najważniejsze cechy ekranu OLED jak duży kontrast, głęboka czerń, czy dokładność kolorów. Technicznie jest to 5.8-calowy panel o rozdzielczości 2436 x 1125 pikseli.

SRD posiada też funkcję True Tone, którą znamy już z iPada Pro i pary iPhone 8 i 8 Plus. Oznacza to, że iPhone X automatycznie dostosuje temperaturę barw ekranu w zależności od oświetlenia wokół siebie. Obsługuje też HDR10 i Dolby Vision, a więc idealnie oddaje dynamikę filmów.

Podobnie jak iPhone 8 i 8 Plus posiada on metalową ramę wykonaną jednak ze stali. Z tył znajduje się także szklany panek, który według Apple wykonany jest z najmocniejszego materiału jaki spotkamy w telefonie. Szkoło w tym przypadku oznacza ułatwienie bezprzewodowego ładowania, a więc nową funkcję dla urządzeń firmy z Cupertino. Smartfon jest odporny na kurz i wodę dzięki certyfikatowi IP67. Posiada on też stereofoniczne głośniki jak pozostałe iPhone’y zaprezentowane wczoraj. Przycisk zasilania jest większy, czyli tak jak przewidywały plotki i jest on skrótem do Apple Pay (podwójne kliknięcie). Jak można było przewidzieć iPhone X nie posiada gniazda słuchawkowego.

Ekran, który zajmuje całą powierzchnię urządzenia nie pozwala na umieszczenie tam tradycyjnego przycisku Home. Oznacza to też, że w tym przypadku znika Touch ID. Zamiast tego telefon korzysta z nowej technologii o nazwie Face ID i nowego systemu kamer TrueDepth. iPhone X używa zaawansowanej matrycy oraz oprogramowania do rozpoznawania twarzy właściciela. Skan twarzy wykonywany jest w trzech wymiarach, dlatego właśnie oszukiwanie Face ID zwykłym zdjęciem byłoby naprawdę, naprawdę trudne. Podobno tylko 1 na 1000 000 przypadków może sprawić, że osoba trzecia odblokuje urządzenie. Nic więc dziwnego, że może ona zostać użyta do transakcji Apple Pay.


Apple A11 Bionic to nowy chipset, który odpowiada za działanie urządzeń. Jest on sześciordzeniowym procesorem, który skupia się na oszczędności energii, ale kiedy potrzeba potrafi wykorzystać całą moc obliczeniową. Nowy układ zawiera 4 rdzenie o małej mocy, które są o 70% szybsze od rdzeni w A10 Fusion, a także dwa rdzenie o dużej mocy, które są o 25 % lepsze od poprzedników. Nowy GPU jest o 30% szybszy niż procesor graficzny w A10 Fusion. iPhone X będzie dostępny w dwóch wariantach pojemności – 64 GB oraz 256 GB.

Z tyłu iPhone X znajdują się dwa aparaty, które zbliżone są do tych w iPhone 8 Plus. Jeden z nich to normalna, 12 MP jednostka a z przesłoną f/1.8 oraz druga z teleobiektywem (2 x zoom, f/2.4). Według Apple, oba aparaty są szybsze oraz większe od tych zastosowanych w ubiegłorocznej generacji. Pozwala to m. in. na nagrywanie wideo w formacie 4K przy 60 klatkach na sekundę. Nowością jest również optyczna stabilizacja obrazu na obu czujnikach. Pozwala to na lepsze zdjęcia nawet w słabym oświetleniu.

Tryb portretowy jest wyposażony w nowe efekt oświetlenia w czasie rzeczywistym. Pozwala to na zmianę wygląd „obiektu”, który prezentuje się znacznie lepiej. Na poniższej grafice możemy zobaczyć też efekt Stage Light (światło sceniczne), który wyodrębnia obiekt i umieszcza go na jednolitym, czarnym tle.


Z przodu znajduje się 7-megapikselowy aparat, który również został wyposażony w tryb portretowy. W tym przypadku wykorzystywany jest też aparat TrueDepth.

Apple nie podaje oficcjlnie pojemności baterii iPhone X, ale ma ona działać dłużej o 2 godziny niż iPhone 7. Wreszcie w Iphone mamy do czynienia z szybkim ładowaniem, które pozwoli na uzyskanie 50 % baterii w 30 minut. Drugim sposobem na ładowanie jest oczywiście moduł bezprzewodowy. Współpracować z nim będzie wiele mat ładujących, ale Apple wprowadziło również swoje rozwiązanie. Mata nazywa się AirPower i pozwoli na ładowanie jednocześnie telefony, Apple Watch czy słuchawek AirPods. Mata pojawi się jednak dopiero w przyszłym roku.


Brak komentarzy